Tatry Słowackie- Siwy Wierch

Dowiedz się więcej

W dniu 12 sierpnia miałam okazję po raz pierwszy uczestniczyć w niezwykłej i pełnej wrażeń wyprawie z Vesną w pobliskie Tatry Słowackie, zdobywając wraz z 25. osobową grupą wędrowców jeden ze szczytów jakim jest Siwy Wierch(1805 m. n. p.m.) w grani głównej Tatr Zachodnich. Wśród uczestników byli zarówno stali wędrowcy górscy w tym dzieci, jak i debiutanci podobnie jak i ja.
Wędrówkę rozpoczęliśmy w godzinach przedpołudniowych pod przewodnictwem Marysi Skupień- przewodnika tatrzańskiego. Trasa przebiegająca z Zuberca przez Dolinę Przybyską, Palenicę prowadzącą na sam szczyt nie należała do łatwych i wymagała dużego wysiłku. I choć nie dane nam było podziwiać pięknych widoków ze względu na gęstą mgłę wszyscy w pozytywnym humorze pokonywaliśmy kolejne wzniesienia kosztując na szlaku przepysznych jagód i malin leśnych. Na trasie musieliśmy zmierzyć się z niełatwymi podejściami przy asekuracji łańcuchów górskich, na samym szczycie towarzyszył nam silny wiatr, a w drodze powrotnej obfity deszcz który zmuszał nas do zachowania jeszcze większej ostrożności i czujności. Czas w jakim przebyliśmy odcinek od Zuberca na szczyt to zaledwie trzy godziny, który był krótszy niż przewidywany, z kolei powrót okazał się dłuższy bo aż cztery godziny ze względu na trudne warunki pogodowe. Było to dla nas nowe doświadczenie, czasami nawet zdarzał się lęk i niepewność. Z pewnością była to dla nas niezwykła lekcja pokory względem gór. Tak wymagająca i czasami trudna wyprawa pokazała nam jak zgranym zespołem jesteśmy i że możemy wzajemnie na siebie liczyć, szczególnie w trudnych warunkach. Osobiście chciałabym podziękować wszystkim uczestnikom wyprawy za wsparcie i pomoc w trudnych etapach wędrówki dla mnie i pozostałych wędrowców szczególnie dzieci. Szczerze gratuluję wszystkim uczestnikom wyprawy wytrwałości, pogody ducha, a w szczególności 10-letnim chłopcom przemierzena tak trudnej i ambitnej trasy.
Zdobycie Siwego Wierchu z Vesną na długo pozostanie w naszej pamięci, choć nie było to łatwe doświadczenie to czujemy ogromną satysfakcję i jednocześnie niedosyt, ponieważ nie udało nam się zachwycać przepięknymi widokami górskimi z uwagi na ograniczoną widoczność. Stanowi to dla nas motywację do ponownej wędrówki w to samo miejsce, tym razem w sprzyjających warunkach pogodowych, aby podziwiać piękno górskiej przyrody. Zapraszamy na kolejne przygody z Vesną, naprawdę warto!!!Polecam!!!

Małgorzata Krzeczek